Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2025

Margin call (english version bellow)

  To oryginalny tytuł filmu, którego polskie tłumaczenie jest trochę tylko mniej wymyślne od naszego inwencyjnego mistrza wszechczasów (tj. „Orbitowania bez cukru”) a brzmi: „Chciwość”… Recenzent filmu stwierdza nawet, że wybrany przez polskiego tłumacza termin bardziej oddaje przebieg fabuły… Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym, ale dlaczego, nie powiem, bo może jeszcze ktoś poczuje się zaintrygowany na tyle, by obejrzeć ten, bez wątpienia dobry film. Zjawisko, opisane frazą, którą najchętniej niezmienioną w tytule bym pozostawiła, oznacza w żargonie giełdowych graczy sytuację związaną z pojawieniem się poważnego ryzyka niewypłacalności: margin call stanowi zarówno powiadomienie o wystąpieniu niebezpiecznych warunków, jak i wezwanie do wdrożenia środków zaradczych. Wezwania alarmującego przedsiębiorcę niegdyś dokonywał makler, poprzez wykonanie telefonu. I choć współcześnie, piszą – inaczej już to trochę wygląda, to trafny ten termin pozostał, jako oddający powagę ryzyka i koniecz...