Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2025

Wiadomość z przeszłości (A Message from the Past - english version below)

Gdyby ktoś spytał Państwa: kto jest autorem słów: „Polska Chrystusem narodów”, co odrzeklibyście?  Może ktoś powiedziałby, że to przecież Mickiewicz włożył w usta Księdza Piotra w III części Dziadów te prorocze słowa i zaraz potem należałoby jednym tchem wyrecytować, że wpisują się one w mesjanistyczną koncepcję roli naszego kraju ukutą przez poetę? Ponad dwa wieku od pierwszego wydania  Ballad i romansów,  czyli od umownej daty rozpoczęcia okresu romantyzmu, mało romantycznie i dosyć brutalnie należy powiedzieć: ten, kto by dał taką odpowiedź; tkwiłby w błędzie.      Promocja Polski na znaczną figurę wśród narodów to sprawka Kordiana - przy czym Słowacki nie poważył się mieszać Osoby Zbawiciela do porównawczych zabiegów - napisał tylko: „Polska Winkelriedem narodów”. To jednak wystarczyło, by jakiś bezimienny patriota-wizjoner podstawił jedno pod drugie i w ten sposób powstał ten podniosły, ale bardziej szkodliwy niż pożyteczny mit. Do tej pory znalazłam w...

Książę Myszkin

Obraz
  Tego uśmiechniętego Pana z sumiastym wąsem, w koszuli w kratę, z nieodłącznym wiklinowym koszykiem w ręku poznałam na początku nowego millenium. Koszyk ten to była, jak się później okazało; słynna kobiałka, pełniącą rolę saszetki, w której Pan ów nosił swoje skarby - dokumenty, pisma sądowe, pozwy... Właściciel tego uroczego atrybutu nazywał się Stanisław Remuszko... Wiedziałam, że jest dziennikarzem i że z Michnikiem zakładał Gazetę Wyborczą (gdy w nasze plebejskie szeregi zawita osoba nie do końca anonimowa, takie wiadomości szybko się rozchodzą. Bieży się wtedy z entuzjazmem nawiązać z tą osobą choć namiastkę familiarnego stosunku, by potem echo wieści, że tego kogoś znamy niosło się po górach i dolinach). Tylko… z Panem Staszkiem był pewien kłopot  – Pan Staszek z Gazety Wyborczej bardzo szybko odszedł… I tu już należało włączyć z zaskoczeniem czujność  – no bo jak można dobrowolnie odejść z Gazety Wyborczej? Ten niezrozumiały kaprys stawiał Pana Staszka w kręgu osó...

Dziwni jesteśmy... (How weird we really are - english version below)

  Piers Morgan przeprowadzając kiedyś wywiad z Jordanem Petersonem spytał: „Steven Hawking twierdził, że ludzkość znajdzie się naprawdę w tarapatach, wtedy, gdy sztuczna inteligencja nauczy się projektować samą siebie… A według Ciebie, co jest największym zagrożeniem dla ludzkości?”. Z ust Jordana Petersona pada wówczas krótkie i dobitne: „narcystyczne współczucie”. Na początku zeszłych wakacji przypominałam postać Ojca Józefa Marii Bocheńskiego. Ponieważ w lutym minęła 30 rocznica Jego śmierci, pozwalam sobie wywołać Jego sylwetkę jeszcze raz. Ojciec Bocheński  to był ktoś… Ksiądz Heller, który Ojca znał,  utrzymuje, iż Bocheński był w Szwajcarii osobą publiczną i powszechnie poważaną. Mówię o tym nie bez powodu – gdy słyszę opowieści o Szwajcarach, odnoszę wrażenie, że udało się ojcu Bocheńskiemu zdeponować część swojego światopoglądu w tym narodzie. Za przykład niekonwencjonalnego stylu bycia i niespożytej energii, Wikipedia podaje fakt uzyskania przez Ojca licenc...